Janusz Korwin-Mikke: Michel Montaigne naszych czasów

Korwin-Mikke- prawicowy błazen czy może wielki umysł współczesnej polskiej kultury?

Janusz Korwin-Mikke to bez wątpienia nie tylko najbardziej barwna postać polskiego życia publicznego, ale również bez mała jedna z najwybitniejszych umysłowości, jakie przejawiły się w polskiej kulturze na przestrzeni ostatnich z górą stu lat. Stanisław Vincenz, Antoni Kępiński, Leszek Kołakowski- dzieła tych osobowości bledną wobec konceptualnej wirtuozerii wielkiego autorytetu polskiej prawicy libertariańskiej.

Genialny strateg polityczny, któremu przez kilkadziesiąt lat kariery udało się dwukrotnie dostać do Sejmu. Wielki znawca kobiet oraz wybitny kognitywista. Mistrz szermierki słownej, umysł do szczętu ścisły oraz analityczny. Tak, to właśnie w dużym skrócie sam Janusz Korwin-Mikke.

Wielki Kognitywista, czyli Korwin-Mikke i kwestia kobiet

Badania nad różnicami inteligencji pomiędzy kobietami a mężczyznami to jeden z najbardziej skomplikowanych obszarów, jakimi współcześnie zajmują się między innymi kognitywistyka, psychologia poznawcza, nauki o mózgu, psychologia ewolucyjna. Konkluzje naukowców bynajmniej nie są jasne i wciąż dalekie od jakiegokolwiek konsensusu.

Czy to jednak miałoby stanowić przeszkodę dla idola kuców, Janusza Korwina-Mikkego? W żadnym wypadku. Kobiety są po prostu głupsze, ponieważ tak wynika z badań mierzących średni iloraz inteligencji wśród przedstawicieli obu płci. Problem rozwiązany. Nauka? Przebrane lewactwo, które chce nas przekonać, że facet z fallusem tak naprawdę jest kobietą, tak samo jak radzieccy naukowcy starali się krzyżować świnię z psem. Nawiasem, ciekawe wydaje się tutaj porównanie Janusza Korwina-Mikkego z Martinem Heideggerem. Przypomnijmy, że ten ostatni zarzucał racjonalności naukowej, iż uległa Woli Mocy, wypaczając w ten sposób samą siebie i stając się narzędziem dla technologii oraz ideologii. 

To jednak jeszcze nie wszystko. Niektóre spośród poświęconych kwestii kobiecej refleksji Korwina są tak głębokie i odkrywcze, że wprost nie sposób o nich zapomnieć. Swego czasu Korwin orzekł, iż męska sperma podwyższa kobiecą inteligencję. To z pewnością zupełnie nowa kierunek dla badań nauk szczegółowych.

Korwin jako filozof moralności

“Kobiety, która wchodzi z mężczyzną do pokoju nie można zgwałcić – zakłada się, że sama tego chce”- ten pełen uroku aforyzm Korwina znamy z pewnością wszyscy. Co warte uwagi, Korwin nie ogranicza się tutaj jedynie do filozofii moralności w sensie ścisłym: refleksja ta zawiera przecież również nader widoczny aspekt psychologiczny tyczący się mechanizmów psychologicznych organizujących kobiece postępowanie.

Jednocześnie jednak powyższa refleksja, choć jak zazwyczaj głęboka i błyskotliwa, wykazuje pewien defekt logiczny. Owo założenie bazujące wyłącznie na fakcie znalezienia się kobiety w pokoju razem z mężczyzną wydaje się mocno naciągane i raczej niemożliwe do konsekwentnej obrony. Na obronę mistrza można powiedzieć, że była to jedynie uwaga rzucona mimochodem, w rodzaju nietzscheańskich aforyzmów, które nie tylko od razu objawiają czytelnikowi całą swą treść, lecz raczej mają za zadanie niejako przymusić go do samodzielnych poszukiwań sensu.

Ponadto, Korwin nader często stosuje znaną już od Kierkegaarda metodę tzw. komunikacji pośredniej, która następnie była kontynuowana między innymi przez Karla Jaspersa. W ujęciu JKM jest to jednak coś zupełnie nowego, ponieważ to, co na pozór wydaje się całkowicie wyzutym z sensu paradoksem, w rzeczywistości stanowi integralne ogniwo nader złożonego i wręcz genialnego systemu, gdzie wszystkie poszczególne elementy dopełniają się nawzajem ostatecznie tworząc gmach myślowy godny Kanta, Akwinaty  a może nawet samego Platona.

Dodaj komentarz