Kiedy człowiek z zasadami tworzy kwasy – Jarosław Kaczyński

Premier Litwy Saulius Skvernelis zapragnął wyróżnić Jarosława Kaczyńskiego Orderem Witolda Wielkiego. Jednak nie udało się, bo Prezes Prawa i Sprawiedliwości odmówił przyjęcia tego honorowego litewskiego odznaczenia, którego nota bene nie odmówili wcześniejsi prezydenci (Aleksander Kwaśniewski i ś.p. Lech Kaczyński) oraz obecnie urzędujący Andrzej Duda.

Premier Litwy Saulius Skvernelis na temat tego wyróżnienia wypowiadał się już przed jesiennymi wyborami parlamentarnymi w Polsce. Już wtedy szlachetny Prezes PiS wyraźnie nie był zainteresowany przyjęciem odznaczeniem od Przedstawiciela litewskiego narodu.

Kiedyś Król Polski Władysław Jagiełło walczył z Księciem Litewskim Witoldem pod Grunwaldem, a dziś?

Order Witolda Wielkiego to najważniejsze państwowe odznaczenie litewskie, którym Litwini chcieli uhonorować Kaczyńskiego za szczególny wkład w rozwijanie stosunków dwustronnych między Polską i Litwą oraz wspieranie innych państw bałtyckich w kwestiach bezpieczeństwa zarówno militarnego, jak i energetycznego. Dziennikarze byli zdumieni zachowaniem Prezesa PiS, a zdziwienie to potęgował jeszcze fakt, że Premier Litwy Skvernelis nazwał Pana Jarosława prawdziwym przyjacielem narodu litewskiego.

Pojawiły się spekulacje i zaczęto snuć różne hipotezy, ale najbardziej prawdopodobna jest ta, że pomiędzy politykami musiał pojawić się jakiś konflikt. Oficjalny powód ze strony polskiej jest taki, że Prezes jako czynny i zaangażowany polityk wyznaje zasadę, że nie przyjmuje żadnych orderów. Zarówno strona polska, jak i litewska anonimowo wypowiedziały się na temat tej sprawy, określając ją jako niezmiernie delikatną.

Wszyscy mamy zasady, ale niektórzy mają lepsze

Ludzie mają zasady, Pan Jarosław Kaczyński też je ma, a może przede wszystkim on? Strona litewska przekazała, że sprawa jest zamknięta i nie ma co jej odgrzebywać. Ciekawe, czemu Prezes PiS nie odmówił i w drodze wyjątku przyjął w 2013 roku Order Zwycięstwa św. Jerzego od gruzińskiego Prezydenta Micheila Saakaszwilego? Może w tym przypadku można było zrobić wyjątek dla gruzińskiego narodu? Może Prezes bardziej lubi Gruzinów niż Litwinów? Zacny premier Litwy, który chciał tak bardzo uhonorować Pana Kaczyńskiego, nie miał takiego problemu z zasadami, o czym świadczy jego zgoda na przyjęcie tytułu Człowieka Roku 2017 na Forum w Krynicy.

Czy Prezes Prawa i Sprawiedliwości jeszcze kiedykolwiek odmówił komuś w czymkolwiek?

Okazuje się, że Jarosław Kaczyński odmówił debaty przewodniczącemu Rady Europejskiej Donaldowi Tuskowi. Na jesieni 2016 roku Kaczyński w jednym z wywiadów medialnych stwierdził, że według niego rzeczą całkowicie normalną jest, iż polski rząd nie udzieli poparcia Tuskowi na drugą kadencję funkcji szefa Rady Europejskiej. To zupełnie zrozumiałe, że szefem tak poważnej Rady nie może być człowiek, wobec którego mogą być stawiane poważne zarzuty. Takie poparcie, zdaniem Kaczyńskiego, osłabiałoby tylko uczestnictwo Polski we Wspólnocie Europejskiej. Donald Tusk w odpowiedzi na odmowę Kaczyńskiego, zaproponował debatę o Europie, Polsce i instytucjach Pana Kaczyńskiego. Jednak dla Prezesa PiS Przewodniczący Rady Europejskiej nie jest żadnym partnerem politycznym do dyskusji. Z Tuskiem po prostu Pan Prezes nie ma o czym rozmawiać.

Trzeba się uczyć od Prezesa PiS zasad…

Prezes PiS ma zasady, więc nie przyjmuje odznaczeń. Nie rozmawia też z oponentami politycznymi o poważnych sprawach państwowych i narodowych, bo po co? Skoro prawda leży tylko po stronie Prezesa Prawa i Sprawiedliwości, więc po co usilnie szukać jej w oponentach?

Pan Jarosław Kaczyński to twardy polityk, z zasadami. Pozostaje nam tylko uczyć się od Niego determinacji i wytrwałości w dążeniu do celu. A co nim jest? Trzeba by zapytać samego Pana Prezesa. Na pewno odpowie na to pytanie.

Dodaj komentarz